Smacznie, zdrowo, kolorowo ...

Zupy, kremy..

sobota, 21 marca 2015

urek_P3120043

Każdy ma swoje ulubione potrawy z dzieciństwa, zazwyczaj są to potrawy regionalne, które później krążą po świecie razem z nami już w dorosłym życiu. Moja mama przywiozła ze sobą wiele potraw regionalnej kuchni podkrakowskiej, a może tu nie chodzi o region tylko o czasy, dostępność produktów.. sama nie wiem..

Wiem jedno, zalewajka mojej mamy jest najlepsza na świecie! Ostatnio przyrządziłam ją, tak jak mama kiedyś przygotowywała ją w moim rodzinnym domu. Na koniec gotowania zalewajki, moja mama niczym czarodziejka dodawała majeranek, pocierając go dłonią o dłoń... Zawsze mi przypomina, że dzięki temu majeranek jest jeszcze bardziej aromatyczny...  

Składniki:

- 2 szklanki rosołu ( z marchewką, pietruszką,selerem)

- 2 szklanki zakwasu żytniego - >  kupuję TUTAJ

- 2 ziemniaki

- 1 kiełbasa zwyczajna

- 15 dkg boczku

- 2 jajka

- 2 ząbki czosnku

-  ok 2 łyżek suszonego majeranku

- sól, pieprz, cukier - do smaku

 

Ziemniaki obrać, przekroić w dużą kostkę i ugotować w osolonej wodzie. W osobnym garnku postawić rosół na palnik, dodać do niego pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę w plastry, pokrojony drobniutko czosnek gotować razem ok 10 min.  Następnie wlać zakwas oraz  i gotować jeszcze ok 5 min. Na koniec przyprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem (pamiętajcie by majeranek pocierać dłonią o dłoń dodając go do zupy - tak jak mówiła mi mama). Ziemniaki nakładamy na talerze i zalewamy zalewajką na wierzch układamy jajka pokrojone w  ćwiartki.

A w Lidlu  szeroka oferta świątecznych smakołyków - znajdziecie tam też żurek

s3_viewer_small_Lidler_01

Wielkanocne Smaki - edycja V

sobota, 14 marca 2015

flaczki_z_kurczaka_P3120022

 Flaczki - temat dosyć kontrowersyjny,  ma tylu zwolenników co przeciwników.  Sama mam bardzo specyficzne podejście do flaczków, tych prawdziwych, gdyż lubię je tylko w chudszej wersji tj. bez zasmażki, taki jakby rosół z flakami. Tutaj jest opcja dla osób które brzydzą się tym popularnym daniem kuchni polskiej, gdyż zastępujemy je mięsem drobiowym, smak bardzo podobny. Zupka pożywna i aromatyczna. I okazuje się, że jest rozwiązanie dla tych którzy za flaczkami nie przepadają.

oszukane_flaczki_flaczki_drobiowe_P3120001

Składniki:

- 3-4 udka kurczaka (bez skóry) - teraz w promocji w Lidlu 

- 3 marchewki

- 1 pietruszka

- 1/4 selera

- 1 cebula

- 1 ząbek czosnku

- 3 liście laurowe

- 4 ziarenek ziela angielskiego

- sól

- pieprz

- 2 łyżki majeranku

- 5 dag masła

- 2 łyżki mąki

Z udek zdejmujemy skórę i zalewamy zimną wodą, ok. 2 l. Wrzucamy marchew, selera  i pietruszkę pokrojone w słupki, cebulę przypiekamy nad ogniem lub na suchej rozgrzanej patelni i wrzucamy ją do garnka, następnie dodajemy liście laurowe i ziele angielskie, gotujemy na średnim ogniu do 20 min lub w szybkowarze 13 min. Następnie wyjmujemy kości z kurczaka i  mięso kroimy w paski wzdłuż włókien. Masło z mąką ucieramy w kubku, następnie dolewamy  gorącą zupę, rozcieramy i wlewamy do zupy znajdującej się w garnku. Gotujemy jeszcze chwilkę i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i majerankiem.

 flaczki_drobiowe_P3120014

 

A w Biedronce już świątecznie, zobaczcie gazetkę 

s3_viewer_small_01

sobota, 04 października 2014

zupa_jarzynowa_P7210091

Lato pożegnało się z nami już chyba na dobre, liście drzew żółkną i opadają z drzew. Jedyne na co mamy ochotę to ciepłe dania. Ta zupa gości u nas zdecydowanie najczęściej. Ze względu na jej smak, czas przygotowania i prostota w wykonaniu. Gdybym miała przypisać porę roku do tej zupy wybrałabym właśnie jesień..  kolorystyka i sezonowość warzyw podsuwa mi właśnie na myśl tą porę roku. 

Składniki:

- 2 marchewki

- 1 pietruszka

- ćwierć selera naciowego

- 4 skrzydełka drobiowe lub porcja rosołowa

- fasolka szparagowa

- pół małej cukinii

- 1 ziemniak

- ćwierć małej dyni

- gałązka lubczyku

- kilka różyczek kalafiora

- 1 łyżeczka suszonych włoszczyzny

- sól, pieprz, liść laurowy, czubryca zielona

 

Do dużego szybkowara wkładamy wszystkie składniki i zalewamy wodą do zaznaczonego dozwolonego poziomu. Wstawiamy na palnik, w momencie kiedy zupa zacznie wrzeć, szybkowar zacznie mocno syczeć lub nawet piszczeć, zmniejszamy płomień ognia na najmniejszy i trzymamy tak ok 8-10 min. Następnie odcinamy całkowicie ogień i czekamy aż szybkowar sam się odblokuje, i tym samym zupa dojdzie a my będziemy mogli otworzyć pokrywkę. Doprawiamy zupę do smaku solą i pieprzem

 

zupa_jarzynowa_P7210083

 

A w sklepach tyle rozmaitości, zapraszam do przeglądnięcia gazetek.

 

 

 

 

 

piątek, 24 lutego 2012



 

Pewien czas temu wydarzyła się dość  śmieszna  życiowa sytuacja.. Poprosiłam męża by po pracy zrobił małe zakupy i luźno dorzuciłam mu do listy zakupów .. "i kup jeszcze kokos". Myślałam, że padnę ze śmiechu jak w torbie z zakupami zobaczyłam orzech kokosowy (chodziło mi rzecz jasna o wiórki kokosowe)... Jeszcze długo śmialiśmy się z tego jak to trzeba być precyzyjnym w dyktowaniu listy zakupów mężczyźnie :) No w każdym razie mój chłop narobił mi dodatkowej roboty.. Nie wspomnę już o napuchniętych, pokłutych nożem palcach po odwarstwianiu części jadalnej od skorupy kokosa.. No dobra, w końcu zrobiłam z niego użytek i domowym sposobem wytworzyłam sobie mleczko kokosowe i wiórki kokosowe (przepis na dole postu). Potem zauważyłam, że imbir zalega w lodówce a teściowa akurat obrała dynię i podzieliła się ze mną.. Decyzja o tej zupie wyszła wręcz instynktownie ze mnie, a trzeba nam było wtedy  czegoś rozgrzewającego (tym bardziej, że teściowa wyczytała gdzieś, że pikantne potrawy odchudzają). 


Składniki:

- 0,5 l bulionu (może być z kostki)

- 1 duża marchewka

- 0,5 pietruszki

- kawałek selera

- czosnek

- 40 dkg dyni

- 1 łyżeczka drobno startego na tarce imbiru

- 1 szklanka mleka kokosowego

- sól, pieprz cayenne

 

Do gotującego bulionu dodajemy pokrojone w kawałki warzywa, gotujemy je do miękkości. Gdy warzywa już się ugotują, blenderem miksujemy do momentu aż nasza zupa stanie się jedwabiście kremowa. Następnie dodajemy imbir i dalej gotujemy ok 3 min. Na koniec wlewamy mleko kokosowe, doprawić solą i pieprzem cayenne wg własnych upodobań.

Można użyć kupnego mleka kokosowego lub zrobić je samemu ze świeżego orzecha kokosowego jak w moim przypadku. Poniżej przepis na mleko kokosowe.

Mleko kokosowe i wiórki kokosowe z prawdziwego orzecha kokosowego robimy tak:

Składniki:

-  kokos

- 2 szklanki gorącej wody


Kokosa otworzyć: u podstawy kokosa znajdują się takie 3 dziurki, należy jedną przedziurawić np. korkociągiem i  odlać wodę kokosową, którą można wypić gdyż jest naturalnym sokiem izotonicznym i jest bardzo zdrowa, zresztą tutaj wcześniej pisałam o zbawiennych właściwościach wody kokosowej. Gdy już orzech będzie pusty, kładziemy go w ten sposób jak jest pokazany na zdjęciu (czyli poziomo)  i tępą stroną dużego noża uderzamy go po środku kilka razy,kokos sam nam się otworzy. Następnie należy oddzielić białą jadalną część kokosa od skorupy. Można podważać ją  nożem lub łyżką, wtedy nam odejdzie z cienką warstwą skorupy, którą później obieramy nożem. Trzeba się troszkę natrudzić by uzyskać już czystą białą część kokosa. Połowę kokosa i szklankę gorącej wody  (można też użyć tej wody co była w kokosie) miksujemy w blenderze, następnie całą zawartość przeciskamy przez gazę, i odcedzamy mleko kokosowe od wiórek,  to samo robimy z drugą połówką kokosa. W ten sposób powstanie nam mleko kokosowe i wiórki kokosowe, które można wysuszyć w piekarniku w temp. ok. 1000C przez ok 30 min.



środa, 22 lutego 2012

Każdy ma swoje ulubione potrawy z dzieciństwa, zazwyczaj są to potrawy regionalne, które później krążą po świecie razem z nami (już dorosłymi). Moja mama przywiozła ze sobą wiele potraw regionalnej kuchni podkrakowskiej, a może tu nie chodzi o region tylko o czasy, dostępność produktów.. sama nie wiem..

Wiem jedno, zalewajka mojej mamy jest najlepsza na świecie! Ostatnio przyrządziłam ją, tak jak mama kiedyś przygotowywała ją w moim rodzinnym domu. Na koniec gotowania zalewajki, moja mama niczym czarodziejka dodawała majeranek, pocierając go dłonią o dłoń... Zawsze mi przypomina, że dzięki temu majeranek jest jeszcze bardziej aromatyczny...  Ja też tak zrobiłam, chociaż w sumie nie musiałam bo do mojej zalewajki użyłam  majeranku z Manufaktury Smaku, który jest bardzo dobrej jakości, nie trzeba było się namęczyć żeby wyobrazić sobie jak  jeszcze niedawno ślicznie rosły sobie te zielone listeczki, bo ususzony majeranek  jest nadal  zielony a nie ususzony i brązowy jak siano.. Dodatkowo ma magiczną moc, czynienia potrawy lekkostrawną ponieważ likwiduje skurcze żołądka i jelit,  pobudza wytwarzanie soków żołądkowych. Dodatkowo majeranek ma działanie rozgrzewające i przeciwzapalne, dlatego stosuje się go przy przeziębieniach. Zielarze radzą, by napar z majeranku (łyżka stołowa na szklankę wrzątku) pić wtedy trzy razy dziennie. Wysuszony majeranek nie traci aromatu, wydziela tyle olejków eterycznych, że aż świdruje w nosie, stąd jego kariera jako środka na katar. Sama nie jednokrotnie stosowałam go przy katarku u synka.

Sami zobaczcie jak prezentuje się majeranek z Manufaktury Smaku

 

A teraz przepis na magiczną zalewajkę:

Składniki:

- 2 szklanki rosołu ( z marchewką, pietruszką,selerem)

- 1,5 szklanki żurku (u mnie kiszony w domowych warunkach z dużą ilością czosnku)

- 2 ziemniaki

- 1 mała kiełbasa zwyczajna

- 15 dkg boczku

- 2 jajka

- 2 ząbki czosnku

- sól, pieprz, majeranek

 

Ziemniaki obrać, przekroić na 4 części i ugotować. W osobnym garnku postawić rosół na palnik, dodać do niego pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę, pokrojony drobniutko czosnek gotować razem ok 10 min.  następnie wlać żur oraz  i gotować jeszcze ok 5 min. Na koniec przyprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem (pamiętajcie by majeranek pocierać dłonią o dłoń dodając go do zupy - tak jak mówiła mi mama). Ziemniaki nakładamy na talerze i zalewamy zalewajką na wierzch układamy jajka pokrojone w  ćwiartki.

Cała tajemnica powodzenia potrawy zależy od dobrego żurku, jeśli trafi się nam taki bez smaku, to potrawę można jeszcze uratować dodając troszkę octu do zupy( podczas jej gotowania). Ale ja zawsze dodaję mocno ukiszony żurek, bo też i taką bardziej kwaskową zalewajkę lubię..  A jeśli macie zbyt kwaśny, wystarczy dodać rosołu lub wody.. W zależności od preferencji .. 

 

piątek, 06 stycznia 2012

Dzisiaj szybciutko przepis na rosół z szybkowara. Proporcje opracowałam sama na zasadzie metody prób i błędów, ta opcja przypadła mi najbardziej do gustu. Wiele osób obawia się gotowania na parze, z jednej strony dlatego, że niby niebezpiecznie a z drugiej, że nie ma za wiele przepisów gotowców na dania z szybkowara. Dla mnie szybkowar jest zbawienny, bo nie potrzeba dużo czasu żeby mięsko było miękkie tak by rozpływało się w ustach, w dodatku cenne witaminy nie uciekają w powietrze... Same plusy więc dlaczego nie korzystać z tego?? 

- w tym przypadku 40 dkg wieprzowiny lub jeśli robię drobiowy to daję (2 udka obrane ze skóry, 4 pałki z udka, ew. porcja rosołowa) 

- 3 marchewki 

- 1 pietruszka 

- 1/4 selera 

- 1/2 cebuli (najlepiej opalona nad palnikiem) 

- 2 ząbki czosnku

- mała ćwiarteczka kapusty włoskiej (ewentualnie) 

- 4 liście laurowe 

- 4 ziarenka ziela angielskiego 

- 4 ziarenka pieprzu 

- 1 łyżeczka soli 

- 2,5 l wody


 Całość zamieszczamy w szybkowarze, zamykamy pokrywę i włączamy palnik. Od momentu kiedy zaczyna szumieć para wydostająca się z pokrywy (wtedy zaczyna się gotować) gotujemy jeszcze ok 10 min (drób) 15 min (wieprzowinę). Po wyłączeniu palników odczekać jeszcze ok. 10-15 min żeby para uszła, wtedy pokrywa da się otworzyć i gotowe  Cała filozofia a rosołek jak marzenie.. 

środa, 28 września 2011

Dzisiaj serwuję pyszną, zdrową zupkę, która zazwyczaj kojarzy się z jesienią. Faktycznie kolorem przypomina, piękną złotą jesień a smakiem pasuje do każdej pory roku, bo jest bardzo sycąca, odrobina cayenne czyni tą zupkę wyrazistą w smaku, a lubczyk ... staropolski afrodyzjak ... lubczyk też jest wskazany ... ;) Nie używam veget ani kostek rosołowych, może i trudniej się bez nich gotuje ale przynajmniej wiem, że taka zupka to samo zdrowie.  Życzę smacznego...



- 1 marchew

- pół pietruszki

- 2 ziemniaki 

- mały kawałek selera

- mała dynia

- koperek, nać pietruszki, lubczyk

- 2 łyżeczki masła 

- sól, pieprz cayenne

 

Ugotować  bulion warzywny, z wyżej wymienionych składników, na koniec wszystko zmiksować blenderem i dodać koperek. Na wierzch dajemy grzanki i troszkę kwaśnej śmietany dla ozdoby. Ja grzanki robię sama, chlebek pokrojony w kostkę wrzucam na rozgrzaną patelnię, dodaję sól i czosnek i pilnuję żeby się nie spaliły ;) 

 

Pomysł na dyniowy kremik podsunęła mi kiedyś dyrdymałka z blogu smaczliwkowo, to był bardzo dobry a raczej bardzo smaczny pomysł, co prawda przepis troszkę odmieniłam ale napewno równie smaczny.. Dziękuję dyrdymałko :)

 

 

| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Cała ja
O mnie trochę prywatniej
Rozdziały
lody
Ciasta
Torty
Muffiny
kod znacznika ilustracji
Drugie danie
Makaronowe love
sałatki
Koktajle
dietetyczniei
desery




Smak Chwili .. on Bloglovin" href="http://www.bloglovin.com/en/blog/5978199">Follow on Bloglovin

Tutaj znajdziesz interesujące przepisy:

New Page 1
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Durszlak.plOdszukaj.com - przepisy kulinarne
zBLOGowani.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl