Smacznie, zdrowo, kolorowo ...

Ciastka

niedziela, 13 marca 2016

rogalik_ranyUwielbiam te rogaliki, w cieście dominuje marchew... pamiętam jak pierwszym razem gdy je robiłam zastanawiałam się jak takie ciasto może się udać, a okazuje się, że może i to bardzo. W przygotowaniu bardzo łatwe i szybkie. Na wypełnienie możemy wykazać się kreatywnością..  marmolada, nutella, możemy też zawinąć ulubiony owoc, ja użyłam konfitury różanej i to był bardzo dobry wybór.

 

Składniki:

- 200g tartej marchewki na drobnych oczkach

- kostka masła 

- 2 szklanki mąki

- 3 łyżki cukru

na nadzienie:

- konfitura różana

 
rozaP31201442

Wszystkie składniki zagniatamy (podsypując mąką) na jednolitą masę i odstawiamy na chwile do lodówki. Następnie rozwałkowujemy i wycinamy trójkąty. Smarujemy konfiturą, po czym zwijamy zaczynając od podstawy trójkąta. Pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut. 

rozeP3110082

poniedziałek, 01 grudnia 2014

ciasteczka_re_PB2204381
Te ciasteczka są wyśmienite na każdą okazję. U nas gościły na urodzinkach synka i przyznam, że dzieciaczki od razu zwróciły na nie uwagę. Są bardzo proste i szybkie w przygotowaniu a w dodatku bardzo smaczne.  Są bardzo aromatyczne i wystarczą tylko 3 składniki aby je przygotować, są to: ciasto francuskie, jabłka, cynamon no i odrobina cukru i za parę chwil po mieszkaniu roznosi się piękny aromat szarlotki.
ciastka_rozyczki_PB220233

Składniki:

- 1 opakowanie ciasta francuskiego

- 2 jabłka z czerwoną skórką

- sok z 0,5 cytryny

- 1 szkl. wody

- 3 łyżki cukru

- 1 żółtko

- cukier i cynamon do posypania

 Ciasto francuskie rozmrażamy. Jabłka przekrawamy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w cienkie plasterki ok. 3 mm. Sok z cytryny gotujemy z wodą i cukrem. Pokrojone jabłka dodajemy do syropu i podgrzewamy przez ok. 2 min., aby zmiękły (trzeba jednak uważać aby się nie rozgotowały). Wyjmujemy je z syropu i studzimy. Ciasto rozwijamy i kroimy na 2-cm pasy, obsypujemy cukrem i cynamonem. Na paskach z ciasta francuskiego układamy plasterki jabłek, w ten sposób aby lekko na siebie zachodziły, a część z czerwoną skórką wystawała ok. 1 cm nad brzeg ciasta. Zwijamy paski z jabłkami w luźne ruloniki przypominające róże. Formę do pieczenia wykładamy papierem i układamy dobrze sklejone różyczki. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy ok. 15- 20 min w piekarniku rozgrzanym do 180 st C.

ciasteczka_royczki_PB210138


A w sklepach tyle rozmaitości, zapraszam do przeglądnięcia gazetek.
s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_lidl_11s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_biedronka_11

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 01 sierpnia 2014

racuchy z rabarbarem i jabłkami

Wiem, że ostatnio rzadko pojawiają się wpisy, ale mam przejściowe kłopoty. Zostałam oszukana i walczę o nasze oszczędności, kosztem utraty czasu z rodziną, kosztem utraty smaku, kosztem braku sił na prowadzenie bloga. Walczę z bankiem, Getin Bankiem.. Te racuchy miały być na poprawę humoru, nie wiem jednak czy jakiekolwiek przepyszne jedzenie, byłoby w stanie  poprawić mi humor na myśl o bankach i odbudować do nich zaufanie. Racuchy jednak  bardzo smaczne, warto spróbować lepiej jednak w innych okolicznościach niż moje. 

Składniki:

- 3 szkl. mąki pszennej

- 2 jajka

- 2 szkl. maślanki

- 2 łyżeczki sody oczyszczonej

- ok. 4-5  łodyg rabarbaru

- 2 jabłka

- 4 łyżki cukru 

- 1 łyżeczka cukru waniliowego

- olej rzepakowy do smażenia

 

Rabarbar myjemy i ściągamy cienką  skórkę.  Jabłka myjemy, obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne. Wszystkie owoce kroimy na grubsze kawałki (ok. 1 cm). Mąkę mieszamy z cukrami i sodą oczyszczoną. Wlewamy maślankę i wbijamy jajka. Miksujemy zawartość mikserem. Konsystencja ciasta do racuchów powinna przypominać gęstą śmietanę. Wsypujemy pokrojone owoce i mieszamy. Na rozgrzanym oleju wylewamy łyżką placuszki z ciasta na racuchy. Smażymy z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu odkładamy na ręcznik papierowy celem wchłonięcia nadmiaru tłuszczu. Posypujemy waniliowym cukrem pudrem.

Waniliowy cukier puder domowej produkcji

- 5 łyżek cukru

- 0,5 łyżeczki cukru waniliowego

W młynku do kawy mielimy przez kilka sekund powyższe składniki i w ten sposób powstaje nam domowy cukier puder.

racuchy z rabarbarem i jabłkami

Tagi: ciastka
06:32, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (4) »
niedziela, 13 lipca 2014

popękane ciasteczka, szybkie ciasteczka

Gdy zobaczyłam je po raz pierwszy, wiedziałam, że kiedyś je zrobię.. Przepis nabrał mocy urzędowej i nastała ta chwila, kiedy to doszło do realizacji zamierzonych poczynań. Ciasteczka wyszły wspaniałe, miękkie, puszyste w środku, pokryte delikatnie chrupiącą skorupką. Bardzo aromatyczne, mocno czekoladowe. Korzystałam z tego przepisu, ciastka robi się szybko i bezproblemowo.

piątek, 25 kwietnia 2014

 



Każdy ma takie smaki do których lubi wracać. Te ciastka to smaki z dzieciństwa Piotra, poznałam je jeszcze kiedy się zaczęliśmy spotykać, i przyznam, że faktycznie mają w sobie to "coś". Mocno orzechowy, przełożony masą kawową oblany czekoladową glazurą, coś wspaniałego. Ich wielką zaletą jest to, że bardzo długo utrzymują świeżość. Można też same ciasto na mazurki zamrozić i przed przyjściem gości przygotować świeżą masę i glazurę, w ten sposób jesteśmy zawsze przygotowani na wyjątkową słodką chwilę w najlepszym gronie. 

niedziela, 16 marca 2014

Kto zagląda na facebooka ten wie.. a kto nie to podzielę się i tu.. Wczoraj pierwszy raz po 30 latach życia zobaczyłam z mojego kuchennego okna dostojną parę łosi.. to nic że nie miałam czym ich sfotografować.. to nic.. że stały tak długo.. to nic.. ja tu i tak jestem największą łosicą  jak można utopić aparat...  no jak?? chyba mam załamanie nerwowe.. wrrr... ;/ dlatego na poprawę humoru upiekłam a raczej tylko pomagałam mojemu małemu kucharzowi w pieczeniu ciastek bananowych z masą zdrowych składników .. ps. wybaczcie za fotki.. niestety na razie tak to musi wyglądać :/

sobota, 01 marca 2014

Ale mnie naszła chęć.. oj mówię Wam.. :) Na sezamki mnie naszło, a skończyło się na sezamkach, migdałkach i słoneczniczkach :) Nie wiem jak to jest, ale mój mózg jest tak dziwnie zsynchronizowany z żołądkiem, że gdy tylko pomyśli o odchudzaniu, zaraz żołądek odsyła sygnał zwrotny do mózgu i na  myśl zaraz przychodzą mi do głowy same kaloryczne rzeczy.. ale powiem Wam, że warto, smakowo nie ma porównania do tych kupnych. Sezamki są  aromatyczne, chrupkie no i baardzo karmelowe .. :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Jest to kolejna propozycja na orzeźwiający, smaczny, zdrowy i owocowy, nie mdlący deser.. Czyli omlet pysznie nadziany, który pochodzi z książki kucharskiej Christiana Teubnera i Annette Wolter "Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd" cudowny zbiór niesamowitych smakowitości..

środa, 22 stycznia 2014

Oto przepyszne, nie powiem że nie kaloryczne ale z pewnością o obniżonej wartości cukru i tłuszczu, bogate w błonnik ciasteczka/batoniki, które będą dla nas smaczną i zdrową alternatywą kalorycznych batonów czy ciast z kremem. Mój synek wręczył dziadkowi taką właśnie aromatyczną paczuszkę zdrowotności. 

czwartek, 19 grudnia 2013

Tych oto dwóch panów zmęczonych trasą św. Mikołaja postanowiło się posilić ciasteczkami, które przygotował mój synek. Ciasteczka są tak proste i bezproblemowe w przygotowaniu, że robienie ich sprawia frajdę nie tylko dzieciom ale i dorosłym. Ciasteczka te otwierają wachlarz możliwości smakowych bo można dodać takie dodatki na jakie mamy ochotę aktualnie. Nasza puszka zawiera ciasteczka z bakaliami i czekoladą, makiem i kokosem a wszystkie o migdałowym aromacie. Ciasteczka mają przetrwać do świąt.. taki jest plan a ja już czuję jak to się skończy bo ciasteczka są przepyszne ;) 

poniedziałek, 09 grudnia 2013

Ostatnio z synkiem często pieczemy ciasteczka, ma przy tym taką frajdę, że aż miło się patrzy i pracuje. Ten przepis pochodzi z książki Sigrid Verbert "Smakowite prezenty", którą miałam przyjemność wygrać w tamtym roku. Stwierdziłam, że te ciasteczka idealnie wpiszą się w świąteczny i około świąteczny okres i może Wam przypadną do gustu. Robi się je szybciutko, pieką się też szybciutko (dlatego trzeba pilnować, żeby się nie zagapić i nie spalić)

niedziela, 08 grudnia 2013

Kiedy parę lat temu zobaczyłam ten przepis w książce Vademecum Konesera Ciasteczka wiedziałam, że go muszę zrobić. Czas mijał aż w końcu stwierdziłam, że teraz nadeszła ta odpowiednia chwila. Nadzienie makowe, niczym ze strucli idealnie pasuje mi do świątecznego menu. Co prawda ciasteczka te wypiekane są w tradycji żydowskiej na święto Purim, ale  ja uznałam, że będą idealne również i na nasze piękne święta. 

czwartek, 05 grudnia 2013

To mój pierwszy wpis ze swojego nowego gniazdka, jak się domyślacie moja nieobecność była spowodowana ogarnianiem całego tego zamieszania związanego z wypakowywaniem naszego całego dobytku. Wiem, że teraz wszyscy pieką świąteczne ciasteczka, ja  z powodu braku czasu i sił, wykorzystałam zmagazynowane produkty na superszybki przepis, idealny dla niepohamowanych wyjadaczy krówek, czy pianek marshmallows. 

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Te ciasteczka przypominają mi jak to jeszcze mój mąż (który nie był jeszcze moim mężem) przyjeżdżał do mnie, a ja wiedząc że uwielbia kokos robiłam w dużych ilościach, te właśnie ciasteczka. Aby było śmieszniej, dodam, że ja zbytnio za kokosem nie przepadałam a te ciasteczka uwielbiam..  Pięknie pachną kokosankami, ciasto jest tak delikatne,  puszyste i kruche jednocześnie.. po prostu rozpływają się w ustach.  

No dobra..  dosyć wspomnień, czas na przepis ! ;) 

Składniki: 

Ciasto: 

-  400 g mąki, 
-  50 g drożdży, 
-  1 kostka margaryny, 
-  3 łyżki kwaśnej śmietany, 
-  2 łyżki mleka, 
-  4 żółtka,

 Wypełnienie:
 - 4  białka, 
 - 250 g cukru pudru, 
 - 250 g wiórek kokosowych 

Drożdże rozpuszczamy w mleku. Mąkę, margarynę, żółtka i śmietanę siekamy nożem, dodajemy rozpuszczone drożdże i ugniatamy ciasto. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Ubijamy pianę z białek, gdy będzie już sztywna dodajemy cukier puder a na koniec wiórki kokosowe. Ciasto wyciągnięte z lodówki dzielimy na połowę, wałkujemy  i rozsmarowujemy na nim połowę masy kokosowej. Ciasto rolujemy i kroimy na 1 cm plastry. Układamy ciasteczka na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy do momentu uzyskania złotego koloru w temp. 180 st. C tj. ok. 15-20 min.

 

 

Tagi: ciastka
08:44, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (4) »
środa, 26 grudnia 2012

Te ciasteczka są tak wyjątkowe, że zagościły na naszym świątecznym stole. To prawda, że są czasochłonne a ich przygotowanie wydaje się  być troszkę żmudną pracą, ale ich smak wynagradza wszystko. Dodatkową zaletą jest to że można je przygotować wcześniej a ich smak nie traci na wartości, same za to stają się bardziej zwarte/sztywne. Nadzienie alkoholowe w połączeniu z mielonymi orzechami czy wiórkami kokosowymi podbiło serca wszystkich gości i nasze też oczywiście. Idealne ciasteczka na imprezy ... więc zachęcam do zrobienia na Sylwestrową imprezkę..  

Dokładny przepis z fotograficzną relacją znajduje się tutaj 

Ule orzechowe lub kokosowe:


-200 g mielonych orzechów lub kokosu

-200 g cukru pudru

- 1 białko (do kokosowych dodać 2 białka)

Orzechy zmielić i wymieszać mikserem z cukrem pudrem i białkiem  i wyklejać foremki i jeśli chcemy ule nadziewać, to w wypełnionej foremce zrobić wgłębienie - albo małym palcem lub  mocno jednocześnie dogniatając ciasto do foremki.

Powstały otwór napełnić nadzieniem.




Na koniec otwór zakleić. Wykorzystać można albo to samo ciasto (rozwałkować i wykroić kółeczka - do najmniejszego rozmiaru foremki podstawki można wykrawać metalową zakrętką z alkoholi lub soków), albo andrut, z którego tak samo należy wykroić kółeczka.

Wyjąć z foremki, ustawić na talerzyku do stwardnienia. Można wstawić do lodówki.postępować dalej jak z ulami kakaowymi.



Wypełnienie:

- ½ kostki masła

- 15 dkg cukru pudru

- 3 żółtka

- 2 kieliszki spirytusu

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą utrzeć.

 

 

środa, 05 grudnia 2012

Oto naoczny dowód na smaczną, zdrową i szybką w przygotowaniu przekąskę, upiekłam je z myślą o synku, a teraz zajadamy się nimi razem. Kiedyś te ciasteczka często mama piekła w domu zdarzało się, że nawet z potrójnej porcji, żeby zostało coś na kolejny dzień,  bo jak wszyscy się przysiedliśmy do nich to w ekspresowym tempie znikały. Ciasto z serem jest tak delikatne i kruche jakby było francuskie, z tym że jak dla mnie to o wiele smaczniejsze. Nie są bardzo słodkie, bo do ciasta nie dodawałam cukru,  słodyczy mają  tyle co uzyskały dzięki jabłkom i posypanym cukrem pudrem i to jest w zupełności wystarczające.

 

Składniki:

- 250g mąki
- 250g białego sera
- 250g masła
- 4 jabłka

Do posypania: 

- cukier puder 

 Ser z miękkim masłem  zmiksować w melakserze. Na stolnicy wysypać mąkę  i dodać utartą masę serowo-maślaną i dokładnie wyrobić ze sobą. Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne,następnie każdą ćwiartkę pokroić jeszcze na 3 części.  Urobione ciasto rozwałkować i wykroić szklanką kółka.  Na każdą połówkę krążka nałożyć cząstkę jabłka, złożyć na pół i skleić w rogach. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 20 minut aż ciasteczka się zarumienią. Upieczone ciastka przed podaniem posypać cukrem pudrem.

 

Tagi: ciastka
10:03, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (2) »
środa, 03 października 2012



Dużo mi nie trzeba, żeby zachęcić mnie do działania w kuchni. Dziś podczas oglądania programu  "Pyszne 25" prowadzonego przez Anię Starmach, postanowiłam, że pobawimy się z synkiem w robienie ciasteczek. Nadmieniam, że mój niespełna 2letni syn już dobrze wie, że ciastka to "mąąka" i kluski też robi się z "mąąka". Tak więc, synek zrobił  nam dziś ciasteczka, kryzys pojawił się w momencie kiedy cukiereczki miał układać na ciastkach a on w płacz bo chciałby je zjeść.. Powiedzmy, że daliśmy radę :) A ciasteczka zrobiliśmy szybciutko, wyszły słodziutkie, pachnące, kruche  i cieszące oko.  Synek miał świetną zabawę przy ich robieniu, a my będziemy mieli co chrupać do kawki :)

Składniki:
- 150 g masła
- 150 g cukru
- 300 g mąki
- 1 jajo
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 100 g cukierków typu lentilki czy m&m

Mieszamy mąkę wraz z sodą i cukrem waniliowym. Ucieramy mikserem miękkie masło z cukrem, dodaj jajko, a potem stopniowo dodajemy mąkę. Ciasto zawijamy w  folię spożywczą i władamy na 5 minut do zamrażarki. Na blasze do pieczenia układamy arkusz papieru do pieczenia lub posypujemy mąką jeśli nie mamy papieru. Z ciasta formujemy małe kuleczki, układamy  na blasze, każdą kulkę lekko spłaszczamy (ja odrazu spłaszczałam w dłoniach, ściskająć je lekko obiema dłońmi) i układamy na niej kilka kolorowych cukierków. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni.

 

Tagi: ciastka
13:32, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (5) »
środa, 25 lipca 2012

Zapomniałam o tych pysznych słodkościach i  tak oto długi długi czas przeleżały u mnie na dysku, czas przypomnieć sobie te proste, pyszne słodkie przysmaki :) Wzorowałam się na przepisie znajdującym się na blogu "Przepisy z serca domu" i tym co pamiętałam jak robiłyśmy je z mamą w domu. Wyszły wyśmienite, kruche, bielutkie - takie jak to sobie wtedy wymarzyłam :) 

Składniki:

- 2 białka
- 100 g drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej 

 Białka w temperaturze pokojowej ubijamy mikserem na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Na koniec miksowania dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, jeszcze chwilkę miksując. Masę przekładamy do szprycy i wyciskamy bezy na blasze wyłożonej  papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 100 st. C na 1 godz.

 

Tagi: ciastka
11:35, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (6) »
czwartek, 19 lipca 2012

Ostatnio gdy byłam u rodziców, nasz sąsiad, który ma ule przy naszej działce przyniósł nam pyszny.. tegoroczny miód.. nie musiałam długo myśleć na co go spożytkować.. wiadomo pierwsze: mleko z miodem .. a później obiecane mojemu synkowi jego ulubione baaardzo aromatyczne,  ciasteczka miodowe..  on oczywiście też mi pomagał przy robieniu tych ciasteczek, a wcześniej robiłam je wcześniej na choinkę i były w wersji z witrażykiem teraz w wersji mini dla mojego synka (w sam raz na raz). Piekę je po raz któryś z przepisu od właściciela blogu "On the baking stone", zawsze z podwójnej porcji,. Ciastek wychodzi cała masa, ale można je długo przechowywać i nic nie tracą na smaku. 

 

Składniki:

-110 g miękkiego masła

-70 g cukru

-30 g cukru trzcinowego (ja użyłam własnej produkcji, tutaj przepis)

-150 g miodu

-1 jajo

-1 cukier waniliowy

-400 g mąki pszennej

-1 łyżeczka sody

-1 łyżeczka proszku do pieczenia

-1/4 łyżeczki soli


Z powyżej wymienione składników zagniatamy ciasto i odkładamy do  lodówki na ok. 30 min. Ciasto dzielimy na kilka części, wałkujemy  na dość cienkie placki i wycinamy foremką ciasteczka. Pieczemy ok. 5 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C.

Wpis dodaję do akcji:



Tagi: ciastka
13:38, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Bajaderki.. wiem, wiem.. każdy je zna, każdy je jadł... ale wpis ten chcę zamieścić ku pokrzepieniu serc pań domu, którym właśnie coś nie wyszło tak jak planowały... A powiedzcie same, czy to tak rzadko się nam zdarza??

Zamiast złościć się, przeklinać, załamywać .. bo sił już brak i czym ja teraz poczęstuję gości... Chcę podzielić się z wami przepisem, którym nawet nikt nie domyślił się, że nie był zaplanowany i że zrobiłam go tylko dlatego, że zapomniałam posmarować blaszki do pieczenia tarty, która tak się zżyła z tartą, że ani myślały się rozstać ;)

Wzorowałam się na tym przepisie, dodając swoje pewne zmiany...  smakowo .. rozkosz dla podniebienia

Tak więc drogie panie i drodzy panowie... nie łamiemy się ... nie tracimy nerwów... bo efekt pozornego niepowodzenia może stać się zaskakująco pyszny!!

 

Składniki:

- 70 dkg suchych ciast, biszkoptów, ciastek (u mnie upieczona tarta)

- 0,5 kostki masła 

- 0,5 szkl. mleka

- 0,5 szkl. cukru

- garść rodzynek

- garść żurawiny suszonej

- 1 słoiczek konfitury z owoców róży firmy Polska Róża 250 g (może być inny dżem, marmolada czy powidło)

- aromat rumowy 

- 4 łyżki  rumu

- 4 łyżki kremu czekoladowego

- 4 łyżki kakao


Do obtoczenia:

- wiórki kokosowe, rozdrobnione orzechy lub migdały


Ciasto rozdrabniamy w blenderze lub mielimy przez maszynkę. Mleko gotujemy z masłem, dodajemy cukier i kakao. Studzimy.. mieszamy z pozostałymi składnikami ( z wyjątkiem kokosu czy orzechów do obtoczenia). Formujemy kulki ( dobrze jest formować kulki zmoczonymi pod wodą dłońmi) i obtaczamy je w kokosie lub orzechach. Odkładamy do lodówki na ok. 12 godzin. 

Tagi: ciastka
18:28, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 marca 2012

Kochane Kobietki, w dniu dzisiejszym życzę Wam wszystkiego najlepszego, a szczególnie tego by Wasi mężczyźni pamiętali o tym że jesteście wyjątkowymi kobietami nie tylko 8 marca a każdego dnia .. :) Kwiaty zapewne dostaniecie od Waszych mężczyzn więc ja Was obdarzę pysznymi francuskimi podusiami, w sam raz do kawki .. 

 

Składniki:

- ciasto francuskie

- nutella

- banan

 

Ciasto francuskie rozmrozić, rozwałkować  i pociąć na kwadraty, same decydujecie o ilości upieczonych ciastek (ile kwadratów tyle poduszeczkowych ciasteczek), Wykładamy na rozwałkowany kwadrat czubatą  łyżkę  czekolady i układamy parę plasterków banana na tej czekoladzie, należy uważać by krańce ciasta nie przykryć czekoladą czy bananem, bo będziemy mieć problem ze sklejeniem ciasta. Ja robiłam dosyć spore podusie, bo mój kwadrat rozwałkowany był w wymiarach 10x10cm i dałam 2  łyżki czekolady i plasterki na całej jej długości. Same musicie zadbać o wypełnienie waszej podusi, jeśli po złożeniu ciasta jest płaska można jeszcze rozłożyć ciasto i dodać czekolady czy banana.. Gdy wkład do podusi już gotowy składamy na pół ciasto francuskie równo (brzegi do brzegów) i ugniatając je widelcem dookoła, łączymy te dwie warstwy. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do temp. 1800C i pieczemy ok. 20 min.

 

Tagi: ciastka
11:03, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 14 lutego 2012

 Dzisiaj mamy wyjątkowy dzień.. Dzień Zakochanych .. Mam dla Was propozycję, pysznego i szybkiego deseru na ten wyjątkowy dzień jak również na  wiele innych okazji..  dla drugiej połówki ... na pogaduszki z koleżankami... na odwiedziny rodziców... na to coś słodkiego co za nami chodzi czasami...  no i na brak okazji, który sam w sobie jest okazją.. ;)

Jest to kolejna propozycja na orzeźwiający, smaczny, zdrowy i owocowy, nie mdlący deser..  Czyli omlet pysznie nadziany, który pochodzi z książki kucharskiej Christiana Teubnera i Annette Wolter "Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd" cudowny zbiór niesamowitych smakowitości.. 

 

 

Składniki na 12 sztuk:

- 4 białka

- 80 g cukru

- 5 żółtek

- 40 g mąki ziemniaczanej

- 50 g mąki

- szczypta soli

- 40 g roztopionego masła

- śmietana kremówka lub śnieżka (na bitą śmietanę)

- owoce (u mnie banan,  pomarańcz, kiwi- ja piekłam z połowy porcji, czyli jeśli ktoś będzie 

- cukier puder do posypania


Wyłożyć papierem pergaminowym lub do pieczenia dwie blachy. Narysować ołówkiem 12 okręgów o średnicy 13 cm. Nagrzać piekarnik do temp. 2200C. Białka ubić z połową cukru na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem. Przesiać mąkę ziemniaczaną i dodać do masy z żółtek razem z solą i masłem. na końcu dodać pianę
z białek i delikatnie wymieszać. Napełnić ciastem biszkoptowym szprycę do kremów
i wyciskać koła, zgodnie z rysunkiem na pergaminie. Wyrównać powierzchnię omletów. Piec na środkowym poziomie 10 min. ( najlepiej pilnować bo u mnie było szybciej upieczone). Upieczone omlety przełożyć razem z pergaminem na stolnicę, papier zwilżyć i zdjąć z omletów (z papieru do pieczenia odchodziły bez zwilżania).
Omlety złożyć i pozostawić, aby całkowicie wystygły. Śmietanę ubić na sztywno.
Omlety napełnić bitą śmietaną, ozdobić owocami i posypać cukrem pudrem.


 

Przepis dodaję do akcji:

Tagi: ciastka
11:31, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (5) »
niedziela, 12 lutego 2012

 

U nas nastrój Walentynkowy już trwa pewien czas .. Tym razem postawiłam na coś orzeźwiającego, lekko kwaskowatego ale zarazem słodkiego.. Tak jak to z miłością jest.. ma różne smaki .. u mnie przeważa słodycz ale nie taka mdła.. taka świeżo-orzeźwiająca.. Jeśli jesteście zainteresowani i również chcielibyście przygotować te słodkości to polecam te ciasteczka, które wynalazłam w Vademecum Konesera CIASTECZKA Pata Alburey'a... podaję przepis ..

 

Biszkopty waniliowe:

- 125 g masła

- 60 g cukru

- 1 jajko

- kilka kropli esencji waniliowej

- 220 g  mąki

- 30 g mąki ziemniaczanej

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

 

W misce utrzeć masło i cukier na puszystą masę. Mieszając dodawać powoli ubite jajko i esencję waniliową. Dodać pozostałe przesiane przez sito składniki. Wymieszać najpierw drewnianą łyżką a następnie wyrobić ręką. Stolnicę posypać mąką. Rozwałkować ciasto na grubość 4 mm. Wycinać ciasteczka, pamiętając by było po równo ciasteczek pełnych i tych z dziurką (te które będą na wierzchu z okienkiem). Piec ok. 15 minut na złoty kolor. Przełożyć na ażurową podstawkę by ostygły. Przygotować krem z limonek..

 

Krem z limonek

- 60 g masła

- 125 g przesianego cukru pudru

- drobno otarta skórka z 1 limonki

- sok z połowy limonki

 

Masło, cukier, skórkę otartą z limonki utrzeć w misce na puszystą masę. Dodać sok i posmarować wszystkie pełne ciasteczka kremem, przykryć ciasteczkami  z okienkiem. Posypać cukrem pudrem. Przygotować lukier limonkowy..

 

Lukier limonkowy:

- 60 g przesianego cukru pudru

- 3-4 łyżeczki soku z limonki

- odrobina zielonego barwnika

 

W miseczce rozmieszać cukier, sok z limonki i barwnik spożywczy. Jeśli lukier będzie za gęsty, dodać więcej soku z limonki. Wypełnić środek ciasteczek i zostawić do zastygnięcia.

 



Przepis bierze udział w akcji

Tagi: ciastka
19:53, agawa1984 , Ciastka
Link Komentarze (5) »
wtorek, 20 grudnia 2011

Piszę szybko, żeby zdążyć podzielić się z wami (jeszcze przed świętami) moim odkryciem na najsmaczniejsze i najbardziej efektowne ciasteczka z jakimi spotkałam się do tej pory. Znalazłam je na blogu "On the baking stone", Basiu bardzo dziękuję Ci za ten przepis, zmodyfikowałam go o cukier trzcinowy. Są to bezproblemowe w przygotowaniu, expresowe w pieczeniu, cieszące oko w oglądaniu, aromatyczne w zapachu, miękkie a zarazem chrupiące w dotyku a przede wszystkim pyszne w smaku świąteczne ciasteczka. W domu roznosi się teraz zapach miodu, synek ogląda świecące ciasteczka na choince, a my z mężem podjadamy sobie po ciasteczku w tzw. międzyczasie (mam nadzieję, że zostanie coś do świąt) :)

składniki:

-110 g miękkiego masła

-70 g cukru

-30 g cukru trzcinowego

-150 g miodu

-1 jajo

-1 cukier waniliowy

-400 g mąki pszennej

-1 łyżeczka sody

-1 łyżeczka proszku do pieczenia

-1/4 łyżeczki soli


-  twarde, kolorowe cukierki do wypełnienia typu landrynki (posegregowane kolorami i rozkruszone tłuczkiem)


Składniki na ciasto włożyć do dużej miski, zagnieść, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 45 min.Ciasto podzielić na kilka części, rozwałkować na dość cienkie placki. Wycinać większą foremką ciasteczka i w środku każdego ciasteczka wycinać mniejsze. Przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem i w środku każdego ciasteczka ułożyć kopiastą górkę pokruszonych cukierków, nie za dużo, bo wtedy witrażyki będą trudne do zjedzenia, wykipią cukierki i rozleją się na ciastku . Dziurki można zrobić plastikową słomką.
 Piec ok. 5 min w temp. 170 C. Ciasteczka zostawić na blaszce do ostudzenia. Zdjąć z blaszki dopiero wtedy, gdy witrażyki zastygną.

 

Ja oczywiście zrobiłam z podwojonej porcji i tyle się ostało, całkiem pokaźna porcja ;)

niedziela, 18 grudnia 2011

Przepis na te pierniczki znalazłam na blogu Niebieskiej Pistacji zaciekawił mnie, gdyż miały być miękkie zaraz po upieczeniu. Miały .. nie wiem co zrobiłam nie tak, trzymałam się ściśle przepisu i po upieczeniu były twarde i stukały jak kamyki, dopiero gdy polałam je polewą to zmiękły, no ale faktycznie w porównaniu z tymi co dojrzewają miesiąc są to expresowe pierniki. W smaku są wyśmienite, mocno korzenne i tu proszę państwa przysłużył się mój wcześniej zrobiony cukier trzcinowy. Ogólnie, to te pierniki to prawdziwe pierniki i napsuły mi trochę nerwów, najpierw przy wycinaniu bo ciasto się kleiło do stolnicy i wałka, trzeba było bardzo podsypywać a później przy fotografowaniu, bo nie dało się ich ładnie ująć, dlatego też pewnie nikt nie będzie chciał ich robić. Ja powiedziałam sobie też... NIGDY WIĘCEJ !! Mąż skomentował od razu  "Ahaaa, zawsze tak mówisz", tak więc nie zarzekam się, bo smakowo naprawdę są rewelacyjne. Tak więc nie zrażajcie się i próbujcie, może będziecie mieli więcej szczęścia, pewnie u mnie to był pech, w końcu nie każdemu lampki choinkowe wybuchają w rękach jak mi wczoraj ... Wybierzcie tylko lepszy dzień na robienie tych pierników...

 

Składniki:

- 170 ml melasy,

- 65 g brązowego cukru,

- 75 ml wody,

- 30 g masła miękkiego

- 360 g mąki pszennej,

- łyżeczka sody,

- 2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika 

Melasę wymieszać z wodą, cukrem i masłem. Dodać mąkę, sodę, przyprawę, zagnieść ciasto (jest dość lepkie), przykryć folią i odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 3 godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować, wycinać pierniczki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 8-10 min. Ostudzone polać polewą czekoladową lub udekorować lukrem. Przechowywać w szczelnej puszce itp.

 
1 , 2
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Cała ja
O mnie trochę prywatniej
Rozdziały
lody
Ciasta
Torty
Muffiny
kod znacznika ilustracji
Drugie danie
Makaronowe love
sałatki
Koktajle
dietetyczniei
desery




Smak Chwili .. on Bloglovin" href="http://www.bloglovin.com/en/blog/5978199">Follow on Bloglovin

Tutaj znajdziesz interesujące przepisy:

New Page 1
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Durszlak.plOdszukaj.com - przepisy kulinarne
zBLOGowani.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl