Smacznie, zdrowo, kolorowo ...

Torty

niedziela, 06 grudnia 2015

Krótka wzmianka z urodzin mojego małego fana Hotelu Transylwania. Starałam się aby był jak najbardziej straszny... Był to tort orzechowy z masą kakaową  z dodatkiem draży kokosowych i rozdrobnionej czekolady o smaku "Kasztanki". Do dekoracji użyłam opłatka z nadrukiem z bajki (dostępne na allegro),konfetti przyklejone na kleju z pistoleta do wykałaczek, świeczek z różnokolorowymi płomieniami, żelek szczęki i obrzydliwego pająka zabawki. Solenizant był zaskoczony i bardzo szczęśliwy :)

 

urodziny_PB220162tort_transylwania_PB220039
tort_PB220158

00:00, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (3) »
czwartek, 23 kwietnia 2015

tort_malinowo_smietankowy_P4190045

Kolejny rok za mną, wiele się wydarzyło.. to był rok zmian.. przemian.. nauki .. ciągłego doskonalenia.. zdobywania doświadczenia w każdej dziedzinie życia.. Choć nie zawsze warto, ciągle się staram i to jest najważniejsze.. efekt wtedy ma większe szanse na sukces :) Ten tort jest już tylko miłym wspomnieniem. Ba! Stał się on nim w dzień urodzin, gdyż zniknął znacznie szybciej  niż powinien. Bardzo delikatny i lekki. Mój mały pyszny sukces.

tort_P4190059

Biszkopt:

- 4 jaja

- 1 łyżka oleju

- 1,5 łyżki octu

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 3/4 szkl cukru

- 1 szkl. mąki - kupuję TUTAJ KLIK

Żółtka oddzielamy od białek. W misie białka ubijamy na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier. Do garnuszka dajemy żółtka, olej, ocet, proszek do pieczenia i mieszamy  (zawartość garnuszka będzie się pienić). Do ubitej piany dodajemy zawartość garnuszka, na koniec dodajemy mąkę, mieszamy delikatnie łyżką. Wylewamy na wysmarowaną tłuszczem i obsypaną bułką tartą blachę i pieczemy w temp. 180 st.C do momentu aż biszkopt odejdzie od boków blachy. Biszkopt studzimy i przekrawamy w połowie. Przekładamy tort dżemem malinowym i bitą śmietaną, przykrywamy drugą częścią biszkopta i powtarzamy czynność z dżemem i bitą śmietaną.

Do przełożenia:

- Dżem malinowy

- Bita śmietana z 1 l śmietany kremówki i 7 łyżek cukru pudru usztywniona  rozpuszczoną i ostudzoną żelatyną (3 łyżeczki w 20 ml. wody) dodaną w końcowej fazie ubijania bitej śmietany

tort_malinowo_smietankowy_P4190052

A tymczasem w sklepach :

s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_lidl_11s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_biedronka_11

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: torty
00:00, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (9) »
wtorek, 25 listopada 2014

tort_kraina_lodu_PB220382
Minęło już kilka dni od momentu jak świętowaliśmy urodzinki mojego synka. Z uwagi na to, że całą rodziną uwielbiamy Krainę Lodu nie musiałam się długo zastanawiać jakiego torcika sprawić synkowi. Przygotowałam czekoladowe biszkopty, masę waniliową. Biszkopty nasączyłam sokiem malinowym, wysmarowałam czekośliwką, na to masa waniliowa, biszkopt i tak 3 razy. Całość wysmarowałam masą waniliową i obłożyłam masą plastyczna wykonaną z pianek marshmallows. Przystroiłam figurkami z Krainy Lodu i dekoracjami, które nabyłam w Lidlu.
tortPB220329


tort_kraina_lodu_PB220379
A taka była reakcja mojego synka na tort:
PB220485

Zachęcam do przeglądania aktualnych gazetek:


s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_biedronka4s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_carrefour1s3_main_gazetka_promocyjna_sieci_lidl5

wtorek, 02 lipca 2013

Wracam z nowymi przepisami.. a nie było mnie tylko 2 tygodnie..

Z uwagi na to, że wczoraj był dzień wyjątkowy, czyli urodziny męża na początek poczęstuję Was tortami jubilata.

Pierwszy to tęczowy tort angielski, zrobiłam go mężowi do pracy i podobno smakowało... Do tego tortu użyłam 2 biszkoptów z tego przepisu, masy podzieliłam na pół i dodałam barwniki.  Jego przekrój możemy zobaczyć dzięki fotografii mojego męża. 

Biszkopty przełożyłam dżemem i masą adwokatową, dodałam też do którejś masy kandyzowany ananas, papaję i melona. Biszkopty lekko nawilżyłam domową nalewką malinową. Całość ozdobiłam masą plastyczną z pianek marshmallows, którą wcześniej pokazywałam tutaj.

 

 A w domu na mojego mężulka czekało jego ulubione ciasto, tym razem w formie tortu.. 

Tort  Tiramisu

 

Składniki:

1/2 kg włoskiego serka mascarpone

200 ml kawy rozpuszczalnej (ja z robiłam z 1 czubatej łyżki kawy rozpuszczalnej)

100 ml rumu lub koniaku (ja dodałam koniak)

gorzkie kakao

5 żółtek

1 łyżka aromatu waniliowego

5 czubatych łyżek cukru pudru,

25 dag biszkoptów


Ucieramy żółtka z cukrem pudrem (możemy w misce umieszczonej na parze wodnej w tzw.kąpieli wodnej), do momentu aż cukier się rozpuści a żółtka zbieleją (można mikserem) tworząc puszystą masę. Łączymy to z serem mascarpone i aromatem waniliowym, możemy mikserem jednak ubijamy na wolnych obrotach i nie za długo aby masa się nie zważyła.

Kolejno zanurzamy biszkopty w zaparzonej schłodzonej kawie wymieszanej z alkoholem: jeden po drugim, dosłownie na chwilę gdyż zbyt długie zanurzenie spowoduje rozpadniecie się ciastka.

Biszkopty układamy na dnie foremki. Na wierzch smarujemy połowę kremu, posypujemy kakaem przykrywamy warstwą namoczonych biszkoptów i smarujemy drugą połową kremu. Wszystko posypujemy gorzkim kakao  i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.

10:44, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (4) »
piątek, 23 listopada 2012

Czekoladowo-migdałowy tort z masą waniliową, mandarynkami, karmelem no i lentilkami :)

Wczoraj był bardzo Ważny dzień :) To już dwa latka odkąd nasz najukochańszy synek jest z nami. Długo zastanawiałam  się jaki wyjątkowy tort przygotować na jego "dzinki" czytaj dalej "urodzinki" .. stwierdziłam, że najlepsza będzie po prostu dwójka, gdyż jest maniakiem liczenia.. po polsku czy angielsku .. " łan tu" . Wzorowałam się na sprawdzonym już w tamtym roku torcie a'la Snickers, zmieniłam tylko środkowy orzechowy biszkopt na migdałowy, dodając zamiast orzechy zmielone migdały i aromat migdałowy,  masę na waniliową i dodałam mandarynki i ulubione mojego synka lentilki. Tak więc w sumie wyszedł nowy tort.

 Synek był również zachwycony owocowym jeżem z odpaloną racą. Fajne miał te "Dzinki" :) 

 

14:23, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (5) »
piątek, 10 sierpnia 2012

Czas na osłodę. Pyszny tort, z lekką masą z serków mascarpone, z chrupiącymi orzechami i trzeszczącą pod zębami chałwą, wszystko polane prawdziwą czekoladą, która również daje tyle przyjemności podczas jej chrupania. Ten pyszny tort powstał z przepisu mojej teściowej. Uwaga pyszny i bardzo uzależniający.. 

 

Składniki:

Biszkopt:

- 10  jajek

- 10 łyżek mąki tortowej

- 1 łyżka oleju

- 0,5 łyżeczki proszku

- 1 szkl. cukru

- 2 łyżki kakao

Ubijamy białka potem dodajemy po łyżce cukru a na koniec dodajemy żółtka rozmieszane z olejem. Dobrze ubijamy, następnie dodajemy przesianą mąkę z kakaem i proszkiem do pieczenia. Masę wylewamy na tortownicę o średnicy 27 cm i pieczemy w temp. 200 st. C przez 1 godz. Przekroić 2 razy, co da nam 3 warstwy tortu. Biszkopty nasączamy posłodzoną wodą z dodatkiem aromatu arakowego lub rumowego.

 

Masa mascarpone: x2

- 3 żółtka 

- 3 łyżki cukru

- 1 cukier waniliowy

- 1 serek mascarpone

+ 1 batonik chałwowy sezamowy

Żółtka miksujemy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Do dobrze zmiksowanych żółtek dodajemy serek mascarpone i nadal ucieramy. Następnie wykładamy masę na biszkopt a na nią wysypujemy pokrojony batonik chałwowy i przykładamy drugim biszkoptem.

 

Masa maślana:

- 3/4 kostki masła

- 2 jaja

- 4 łyżki cukru

- 4 łyżki kakao

+ 15 dkg orzechów włoskich i 0,5 tabliczki gorzkiej czekolady

 

Dodatkowo na wierzch:

- 1 batonik chałwowy

- tabliczka mlecznej czekolady

Masło ucieramy z ubitymi jajkami i cukrem, na koniec dodajemy kakao. Wszystko dokładnie miksujemy. Masę wykładamy na placek i boki tortu. Na masę wysypujemy pokrojone orzechy włoskie i gorzką czekoladę. Przykrywamy trzecim plackiem na który wykładamy raz jeszcze zrobioną masę mascarpone. Na wierzchu posypujemy pokrojoną chałwą. Wkładamy do lodówki do zastygnięcia na ok. 2 godz. następnie oblewamy wierzch rozpuszczoną czekoladą mleczną i włożyć do lodówki do stężenia. 

08:39, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 30 stycznia 2012

 

Dzisiaj czas na prezentację tortu, który był prezentem od mojego synka dla swoich drugich dziadków, z którymi nie mogliśmy być w dniu ich święta z uwagi na chorobę synka..  Tym razem aromat marcepanu wabił na pokuszenie świętujących i ich wszystkich gości (a było ich sporo). Nie podaję dziś przepisu na tort, bo był już wcześniej.. Podzielę się natomiast przepisem na masę marcepanową, którą znalazłam tutaj. Wyszła pyszna! Jest ona bardzo plastyczna i aromatyczna.  U mnie ma ciemniejszy kolor ze względu na to, że dodałam cukier trzcinowy do golden syrupu, który wytworzyłam by użyć go w tym przepisie, a przepis na golden syrup również pochodzi z tego samego bloga.

Teraz czas na masę marcepanową, cytuję za "Moimi Wypiekami", gdyż robiłam według jej wskazówek:

Składniki:

- 1 szklanka cukru 

- 2 łyżki jasnego syropu kukurydzianego (użyłam golden syrupu)

- pół szklanki wody225 g obranych migdałów (lub najlepiej już zmielonych)

- 220 g cukru pudru

- 1 łyżka ekstraktu z migdałów lub 1 łyżeczka aromatu migdałowego

 

W małym garnuszku z grubym dnem umieścić cukier, wodę, golden syrup. Podrzewać, do rozpuszczenia się cukru. Gotować, aż mieszanina osiągnie temperaturę 235ºF, czyli tzw. soft ball stage.* Krótko przestudzić.
Zmielone migdały wymieszać z cukrem pudrem (lub niezmielone zmielić w food procesorze razem z cukrem). Migdały powinny mieć konsystencję mąki. Do migdałów z cukrem pudrem wlać gorący syrop, ekstrakt z migdałów i food procesorem lub mikserem zmiksować do otrzymania zwartej kuli. Jeśli masa okaże się zbyt sucha by uformować kulę, dolać wody (dolałam 3 łyżki) i wyrobić. I odwrotnie - jeśli masa będzie zbyt klejąca, dodać niedużo cukru pudru. 
Uformować, owinąć folią, przechowywać w lodówce.


* soft ball stage - syrop można również przygotować bez termometru cukierniczego; mała kropla syropu opuszczona do lodowatej wody będzie na tyle elastyczna, że można ją uformować palcami.

Polecam wszystkim.. Dziadkowie byli zadowoleni i wszystkim  gościom smakował jak tort tak i marcepan.

Wszystkim przypominam, że zostały już ostatnie godziny do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest wspaniały zestaw witaminek od Polskiej Róży dla swoich ukochanych dziadków... 


18:56, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (9) »
sobota, 21 stycznia 2012

Pewien czas temu otrzymałam przesyłkę od sklepu internetowego AleDobre.pl, w której znajdował się do przetestowania Zestaw foremek w kształcie serc (2 szt.) do wykrawania ciastek z ozdobnymi pudełkami (3 szt.) firmy Wilton. Co prawda na pierwszy rzut oka zastanawiałam się o co chodzi z tym wykrawaniem? Bo to nie jest typowa foremka do wycinania ciastek tylko znakomita forma do pieczenia w nich ciast tylko, że małych...

Jest ona o wymiarach 20 x 20 cm i głębokości 1 cm. Wykonana jest z wysokiej jakości blachy z powłoką nieprzywieralną, forma nadaje się  do pieczenia we wszystkich piekarnikach, także z termoobiegiem. Co ważne .. grubość blachy! Piekąc ciastka możemy być pewni, że foremka nie odkształci się nam, czy też wygnie zanim włożymy ją do piekarnika, a ciasto (jeszcze nie upieczone) wyląduje na ziemi, gdyż materiał z którego została wykonana jest gruby i  sztywny.  Kiedyś przytrafiła mi się taka historia z moją felerną blaszką i teraz na to zwracam uwagę..  Ciasto odchodzi z łatwością od formy, ja nasmarowałam ją odrobiną tłuszczu.  Po zakończonym pieczeniu wrzuciłam ją do zmywarki i umyła się ślicznie, chociaż w sumie podczas pieczenia wiele się nie zbrudziła.

Jak tylko zobaczyłam ten zestaw serduszkowy, pomysł na wykorzystanie ich od razu zaświtał mi w głowie. Czekałam tylko na pretekst..  Dzień Babci i Dziadka tuż tuż...  trzeba zrobić im coś wyjątkowego (wtedy pomyślałam) - mowa tu o dziadkach mojego synka, bo moich i mojego męża dziadków, już nie ma z nami. Co prawda mój pomysł nie zmieściłby się do pudełka, które były w zestawie i które są wyjątkowo urocze. W całości ten zestaw wykorzystam w Walentynki, a mój mąż do pracy zabierze wyjątkową Walentynką. Pudełka zamieszczone w zestawie mogą być wykorzystane również na ciasteczka, u mnie zdjęciu są pierniki i zmieściło ich się tam naprawdę sporo..  No to teraz podzielę się  z Wami moją wizją, związaną z tymi foremkami ... Oto ona... 

Biszkoptowe serca

Składniki na 6 sztuk:

- 4 jajka

- 1 łyżka oleju

- 1,5 łyżki octu

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 3/4 szkl. cukru

- 1 szkl. mąki

- barwniki spożywcze ( ja użyłam czerwonego i niebieskiego)

Do nasączenia biszkoptów użyłam mojej  malinówki 

Żółtka oddzielić od białek. Do misy dać białka i ubijać je na pianę. W 0,5 l garnuszku lub salaterce (w szklance może się nie zmieścić) umieścić żółtka, olej, ocet, proszek do pieczenia i wymieszać ( to będzie się pienić). Do ubijanej piany dodawać cukier, jak będzie ubita na sztywno dodać zawartość garnuszka. Na koniec dodać mąkę, wymieszać delikatnie łyżką. Pierwszą porcję masy biszkoptowej bez dodatku barwnika wyłożyć na wysmarowane tłuszczem formemki, odliczając sobie jednocześnie ilość łyżek masy biszkoptowej,  które mieszczą się w foremce, u mnie były to 4 czubate łyżki,  do kolejnych porcji w odrębnej miseczce dodajemy odrobinę barwniku i znów na wysmarowaną foremkę i do piekarnika, i tak samo z 3 porcją.   Piec w piekarniku w temp 180 0 C przez ok. 10 min po dwie foremki na raz.

 

Masa malinowo-jagodowa (użyłam zamrożonego zbioru z ubiegłych wakacji):

- 30 dkg malin

- 20 dkg borówki amerykańskiej

- galaretka truskawkowa

Maliny i borówki umieścić w garnku i gotować, gdy owoce zmiękną dodać galaretkę, wyłączyć palnik i wymieszać dokładnie. Odstawić do wystygnięcia.

 

Masa cytrynowa:

- 100 g masła

- 0,5 opakowania budyniu

- 1 szklanka mleka

- sok z połowy cytryny

- 3 łyżeczki cukru pudru

Ugotować budyń według zaleceń z opakowania i wystudzić. Masło zmiksować na puch, następnie dodawać po łyżce ugotowanego, wystudzonego budyniu, potem sok z cytryny i cukier puder.

Biszkopty nasączyć alkoholem bądź też herbatą czy wodą z cukrem i sokiem z cytryny, pełna dowolność ;)

I wykładamy kolejno:

1. czysty biszkopt bez barwnika

2. masa owocowa

3. niebieski biszkopt

4. masa cytrynowa

5. różowy biszkopt

6. masa cytrynowa

7. niebieski biszkopt

8. masa osocowa

9. czerwony biszkopt 

10. masa cytrynowa na wierzch i boki tortu

Do dekoracji tortu użyłam masy cukrowej, na którą przepis wcześnie podawałam  tutaj :)

 

Do tego tortu użyłam 5 biszkoptów, bo 1 biszkopt z budyniem i masą owocową dostał mój synek, który teraz jest chory.

Uważam, że ten zestaw jest wspaniałym pretekstem na to by w prosty sposób, przekazać bliskim ile dla nas znaczą, wyrazić wdzięczność za to, że są i osłodzić im życie w jakże pięknej formie.. 

Ja wiem, że jeszcze nie raz użyję tych foremek,choćby nawet już nawet na przyszły weekend, bo z uwagi na chorobę synka zostaliśmy w domu z jednymi dziadkami a drudzy dziadkowie też muszą być docenieni.. ;) Potem Walentynki... Zresztą nie trzeba szukać czy czekać na okazję by okazać innym, jak bardzo ich kochamy.. 

Z czystym sumieniem polecam  Wam ten zestaw, który jest dostępny w sklepie internetowym AleDobre.pl..  To dobry pomysł na prezent Walentynkowy ale również na każdą okazję z okazji braku okazji.. ;)

 

Wszystkim Babciom i Dziadkom życzę wszystkiego co najlepsze, zdrowia, szczęścia, miłości a przede wszystkim pociechy z wnuków ;)

 

Przypominam też o prostym konkursie, gdzie nagrodami są wspaniałe specyfiki zdrowotne z firmy Polska Róża m.in. dla babci i dziadka :) 

 

 

21:53, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 14 listopada 2011

Wczoraj mój synek po raz pierwszy w jego życiu zdmuchiwał świeczkę na swoim pierwszym torcie. Po raz pierwszy też, jego mama zrobiła tak niesamowicie pyszny tort. Długo wybierałam z różnych przepisów, aż w końcu natknęłam się na ten, który do mnie "przemówił", wybór padł na Snikersa. Postanowiłam dodatkowo uczynić go takim, miłym dla dziecięcego oka i udekorowałam go masą cukrową - to też był mój 1wszy raz. Jak się okazało, wszystko wyszło rewelacyjnie.. masa jeszcze nigdy wcześniej nie wychodziła mi taka puszysta, ciasto ładnie wyrosło, a masa cukrowa, no cóż... tu było najwięcej zabawy ale też się udało. Sądzę, że synkowi się podobało, bo gościom na pewno, gdyż musiałam dodać na wynos przepis do tego torta większości dam.

Tak się prezentował....

 

 

A oto przepis:

 

Tort Snickers

 

Ciasto czekoladowe:

 - 6 jajek

 - 1,5 szklanki cukru

 - 6 łyżek mąki pszennej

 - 2 łyżki kakao

 - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

 

Ciasto orzechowe:

 - 5 białek

 - 250 g grubo posiekanych orzechów (połówka orzecha na 4-6 części)

 - niepełna szklanka cukru

 - 1 łyżeczka miodu

 - 1 łyżeczka mąki pszennej

 - 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

Masa kajmakowa:

 - puszka mleka skondensowanego słodzonego (ja użyłam gotowej masy krówkowej o smaku kajmakowym)

 

Masa kawowa:

 - 2 szklanki mleka

 - 4 czubate łyżeczki mąki ziemniaczanej

 - 4 czubate łyżki cukru

 - 1 cukier waniliowy

 - 4 żółtka

 - 2 kostki masła

 - 2 łyżki spirytusu

 - 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (ja dałam chyba 4-5 łyżki bo wolałam intensywniejszy smak)

 

Poncz:

 - 1/3 szklanki gorącej wody

 - 3 łyżki cukru

 - 4 łyżki spirytusu

 - sok z 1 cytryny

 

Sposób przygotowania:

 Masa kajmakowa:

 Puszkę mleka wstawiam do garnka, nalewam wody tyle, aby była przykryta i gotuję na małym ogniu 1,5 godziny od momentu zagotowania, tak aby lekko „pykała”.  Studzę w zimnej wodzie i otwieram dopiero chłodną puszkę lub kupuję gotową masę krówkową jak zrobiłam tym razem.

 

Ciasto czekoladowe:

 Białka oddzielam od żółtek. Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam pianę. Kiedy będzie sztywna, dosypuję po łyżce cukier nadal ubijając. Wrzucam po jednym żółtku, ubijam.

 Na końcu delikatnie mieszam pianę z mąką, proszkiem i kakao. Piekę ok. 40 minut w temp. 180 stopni C. na tortownicy, której dno wyłożyłam wcześniej papierem do pieczenia.

 

Ciasto orzechowe:

 Białka ubijam na sztywną pianę, dosypuję po łyżce cukier. Delikatnie mieszam z mąką i miodem, na końcu wsypuję grubo posiekane orzechy.

 Piekę do zrumienienia - ok. 30 minut w temp. 180 stopni C.

 

Masa kawowa:

 Odlewam ok. ½ szklanki mleka, resztę zagotowuję z cukrem i cukrem waniliowym. W zimnym mleku mieszam mąkę i żółtka, wlewam do wrzącego mleka i gotuję budyń. Odstawiam do wystudzenia.

 Łyżkę kawy rozpuszczalnej zalewam kilkoma kroplami wrzącej wody – tylko tyle, żeby stała się płynna.

 Dwie kostki masła ucieram na pianę w malakserze, dodaję po łyżce zimny krem, ucieram. Na końcu dodaję rozpuszczoną kawę i spirytus do smaku.

 

Poncz:

 W gorącej wodzie rozpuszczam cukier, studzę. Do zimnego ponczu dodaję sok z cytryny i spirytus. (Reszta ponczu, która zostanie rewelacyjnie komponuje się z herbatą z cytryną - bardzo nam z mężem smakowała)

 

Składanie warstw tortu:

 Zimne ciasto czekoladowe przekrawam na pół ostrym długim nożem lub mocną nitką. Spodnią część zwilżam ponczem, szczególnie zwracając uwagę na brzegi.

 Wykładam 2/3 masy kawowej.

 Przykrywam ciastem orzechowym.

 Nakładam zimny kajmak.

 Przykrywam drugą częścią ciasta czekoladowego.

 Boki i wierzch smaruję pozostałą masą i nakładam plastyczną masę cukrową.

 

Dekoracja: Ja użyłam masy cukrowej i własnego wykonania ozdobę z andruta..

 

 

Przepis na plastyczną masę cukrową:

  Składniki:

 - 70 ml gorącej wody

 - 3 łyżeczki żelatyny

 - 50 g glukozy

 - ok. 850 g cukru pudru

 - 1 łyżeczka soku z limonki

  Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, następnie dodać glukozę i dokładnie wymieszać. Cukier puder wysypać na blat (zaczęłam od 750 g), zrobić wgłębienie, wlać płyn oraz sok z limonki.  Mieszać łyżką, następnie wyrabiać masę rękoma do uzyskania gładkiej jednolitej masy (nie może być zbyt sucha i nie może się kleić). Gotowe. Można zacząć zabawę barwiąc, wycinając, układając, sklejając.

 


09:19, agawa1984 , Torty
Link Komentarze (3) »




Smak Chwili .. on Bloglovin" href="http://www.bloglovin.com/en/blog/5978199">Follow on Bloglovin

Tutaj znajdziesz interesujące przepisy:

New Page 1
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Durszlak.plOdszukaj.com - przepisy kulinarne
zBLOGowani.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl